Zadania z polskiego, matura - wskazówki, odpowiedzi

język polski - przykładowe zadania na poziomie podstawowym


Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14
7. Zadania do tekstu:

Stefan Kisielewski
Kto ma rację?

Ze zdziwieniem stwierdzam, że wszyscy mają rację – przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Gdy tylko rozgadam się szerzej z kimkolwiek, choćby to był ktoś, kogo postępki i poglądy drażnią mnie i gniewają, zapoznawszy się z jego światem psychicznym, z jego motywami, z jego przeżyciami, z jego sposobem myślenia, muszę przyznać, że on ma – na swój sposób – rację. Każdy ma na swój sposób rację i każdy potrafi mnie przekonać. Co gorsza – ja nie potrafię przekonać nikogo. Dyskutując z kimś, uważam za swój święty obowiązek mówić jego językiem, postawić się na jego płaszczyźnie pojęciowej i uczuciowej, bo wydaje mi się, że tylko w ten sposób zdołam go przekonać naprawdę. Tymczasem zawsze okazuje się to złudą; gdy zaczynam mówić językiem mego polemisty, to, po pierwsze, robię to, oczywiście, znacznie gorzej od niego (prosię, mimo najlepszych chęci, nie nauczy się gęgać jak gęś), po drugie zaś, polemista mój, widząc, że mówię jego językiem, dochodzi do wniosku, iż we mnie nie ma niczego więcej niż w nim, wobec czego zaczyna mnie lekceważyć. Nie jesteśmy zaś skłonni dać się przekonać temu, kogo lekceważymy. W rezultacie nie tyle ja go przekonam, co on mnie.

Wynikałby więc z tego wniosek, że chcąc ludzi przekonać, nie należy mówić ich językiem, lecz własnym, należy zmusić ich do walki na naszym podwórku, na którym poruszamy się pewniej niż oni, należy sprawić, aby przyjęli nasz język, co będzie możliwe, gdy im ten język zaimponuje. Należy więc ludziom dla ich dobra imponować – dla ich dobra, bo jeśli mój pogląd jest słuszny (a tak uważa każdy), to aplikować go należy innym w ich własnym interesie. Pytanie tylko, jak ma zaimponować ludziom ktoś, komu właśnie oni imponują. Ja jestem tym kimś. Ludzie imponują mi przez to, że mają inne poglądy niż ja, także przez to, że każdy z nich ma swoją rację, rację, którą widzę dokładnie; jest ona uwarunkowana ich strukturą psychofizyczną, ich temperamentem i wykształceniem, warunkami ich życia itd. Widzę wyraźnie, że na ich poglądy złożyło się mnóstwo czynników, których korzenie tkwią częstokroć w dalekiej przeszłości i że próba zmiany tego stanu rzeczy przez kilka minut (a choćby i godzin) mojego gadania, jest próbą śmieszną i – co gorzej – nieuczciwą. Jeśli bowiem mimo wszelkich moich skrupułów zdecyduję się na ową próbę przekonania ich i próba ta powiedzie mi się, będzie to po prostu zwykłym szarlataństwem i hochsztaplerstwem. Ktoś, kto w ciągu godzin usiłuje zmienić to, na co się złożyły lata, daje dowód, że jest hochsztaplerem, jeżeli zaś udaje mu się zrealizować swe zamierzenia – jest hochsztaplerem niebezpiecznym. Mnie jednak ten zarzut nie grozi, należę bowiem nie do tych, którzy przekonują, lecz do tych, których przekonują. Wynika to, jak się rzekło, stąd, że usiłuję dyskutować lojalnie, językiem przeciwnika, na jego płaszczyźnie myślowo- uczuciowej, a przez to daję mu szansę większe niż sobie [...]. Tylko na chwyty niedozwolone trudno odpowiadać, dlatego też ten, komu chodzi nie o czystą walkę, lecz o zwycięstwo, bez nich się nie obywa. Jeśli natomiast ktoś chce dyskutować z każdym w jego języku, nie rokuję mu powodzenia – każdy go przekona.

Źródło: Stefan Kisielewski, Rzeczy małe, Warszawa 1998.
7.1. Wymień dwa zabiegi językowe, które podkreślają subiektywny charakter zdania:
Gdy tylko rozgadam się szerzej z kimkolwiek, choćby to był ktoś, kogo postępki i poglądy drażnią mnie i gniewają, zapoznawszy się z jego światem psychicznym, z jego motywami, z jego przeżyciami, z jego sposobem myślenia, muszę przyznać, że on ma – na swój sposób – rację.
Zacytowane wyżej zdanie jest uporządkowane następująco:
7.2. Zawarte w nawiasie wtrącenie prosię, mimo najlepszych chęci, nie nauczy się gęgać jak gęś służy
7.3. Wyjaśnij sens wyrażenia święty obowiązek.
Określ cel użycia wyrażenia święty obowiązek w tekście.
7.4. Wypisz z tekstu trzy wyrazy sygnalizujące wnioskowanie.
Obecność wyrazów sygnalizujących wnioskowanie wskazuje, że tekst Stefana Kisielewskiego ma charakter
7.5. Wypisz z tekstu trzy wyrazy kluczowe.
7.6. Sformułuj główną tezę, którą w tekście uzasadnia autor.
7.7. Wymień dwie cechy osobowości autora i wyjaśnij, jak ujawniają się w tekście.
7.8. felieton
– jeden z gatunków publicystyki, swobodny w charakterze, często posługujący się literackimi środkami ekspresji. [...] składają się nań raczej swobodne dywagacje, często niepozbawione zabarwienia satyrycznego.
Na podstawie: Słownik terminów literackich, Wrocław 2002, s. 151.

Odwołując się do przedstawionych wyżej informacji, sformułuj argument potwierdzający, że tekst Kisielewskiego jest felietonem.
7.9. Napisz streszczenie felietonu Stefana Kisielewskiego liczące 40–60 słów.

źródło: CKE

Przegląd uczelni w Polsce
WSSIP_220.jpg
Polskie uczelnie w obrazach
miniatura wydział Wzornictwa, autor: Aleksandra Korszuń
miniatura
miniatura Rektor WSAiB dr Tomasz Białas
Polityka Prywatności